Ilość i różnorodność teorii spiskowych funkcjonujących wśród ogólnoświatowego foliarstwa potrafi przyprawić o zawrót głowy! Ktoś tam wierzy w Jaszczuroludzi, co to żyją pod ziemią, bo ziemia jest pusta w środku, ale mają też swoich przedstawicieli wśród żyjących na ziemi, którzy doskonale upodabniają się do ludzi. Jaszczuroludzie ci morfują (czy coś), zmieniają kształt i w ten sposób przenikają do ludzkiego społeczeństwa, kontrolując bieg historii. Trudno zatem powiedzieć, czy faktycznie za WSZYSTKIM stoją Żydzi czy Jaszczuroludzie?!
Ktoś inny, zamiast w Jaszczuroludzi, wierzy w Dzieci Indygo, Dzieci Kryształowe, Strukturyzowaną Wodę, wlewy z witaminy C, Złoty Płomień albo inny Złoty Promień, sztuczny śnieg, kontrolowanie pogody, panujące nad wszystkim wolnomularstwo, trujące wyziewy z samolotów oraz 5G - bo teraz lasy wycinają na potęgę i to 5G daje ostro - tak przynajmniej słyszałem.
Są też wśród foliarzy specjaliści od wiary w chipy, które są nam wszczepiane w szczepionkach i którymi to włodarze świata, wprowadzający na naszych oczach New World Order, będą nas kontrolować poprzez depopulację i kontrolę narodzin. Co ciekawe, kiedy mnie szczepiono pytałem pana lekarza machającego strzykawką, czy po zaszczepieniu będę automatycznie zalogowany do Facebooka i nie będę już musiał przykładać telefonu z NFC do terminala płatniczego? Nie otrzymałem satysfakcjonującej odpowiedzi, a jedynie odburknięcie: “Panie, daj mi Pan spokój. Ja tu już tak głupie rzeczy słyszałem, że nie chce mi sie o tym nawet gadać”.
Co ciekawe, dowiedziałem się od mojego kolegi przyjaciela, który to dowiedział się tego od swojego szefa - papieża foliarzy, że za WSZYSTKIM nie stoją Żydzi ani Jaszczuroludzie (no, może pośrednio jedynie stoją), a Bill Gates. Tak, ten gość od systemu, na który każdy narzeka i jednocześnie, którego każdy używa. Ten facet odpowiada za całą pandemię, za chipy wszczepiane w szczepionkach, za wprowadzenie New World Order, jak nie jutro, to pojutrze - wiadomo terminy jest tu dość elastyczny, jak będzie, to będzie, ino go wyczekiwać!
(...)
Całe szczęście, nie mamy co panikować! Szef mojego serdecznego przyjaciela, który zna kogoś, kto pracuje w ministerstwie… Nie, dobra, starczy. Po prostu szef mojego serdecznego przyjaciela, który jest (jak się okazało stosunkowo niedawno) prawdziwym papieżem polskich foliarzy, powiedział mu (temu przyjacielowi), a on przekazał mi to następnie w luźnej rozmowie podczas rowerowej wycieczki, że jasna strona walczy!
- Ale, jak walczy? - zapytałem.
- No ostatnio jasna strona wyłączyła księcia Filipa i to był sukces, bo był on jednym z najbardziej wpływowych Jaszczuroludzi na świecie.
benchmark.pl