Pozycja Rosji na polu bitwy zmieniła się w ciągu ostatnich sześciu miesięcy (od października 2025 r. do marca 2026 r.), ponieważ ukraińskie kontrataki i ataki średniego zasięgu, blokada w korzystaniu przez Rosję z terminali Starlink na Ukrainie oraz wysiłki Kremla mające na celu ograniczenie Telegramu zaostrzyły istniejące problemy w rosyjskiej armii. ISW zaobserwowało dowody pozwalające ocenić, że siły rosyjskie zajęły 1929,69 kilometrów kwadratowych między 1 października 2025 r. a 31 marca 2026 r., posuwając się średnio o 10,66 kilometrów kwadratowych dziennie. Siły rosyjskie zajęły stosunkowo 2716,57 kilometrów kwadratowych terytorium między 1 października 2024 r. a 31 marca 2025 r., posuwając się w średnim tempie 14,9 kilometrów kwadratowych dziennie. Siły rosyjskie posuwały się naprzód ze średnią prędkością 5,5 km2 dziennie w pierwszych trzech miesiącach 2026 r., w porównaniu ze średnią prędkością 11,06 km2 dziennie w pierwszych trzech miesiącach 2025 r.
(...)
Realia pola bitwy na koniec marca 2026 r. w dalszym ciągu pokazują, że znaczące zdobycze na polu bitwy w Rosji, nie mówiąc już o całkowitym zwycięstwie, nie są nieuchronne ani nieuniknione. Obecna dynamika pola bitwy nie sugeruje, że Rosja szybko odzyska ziemię w kierunku Kupiańska lub na południu Ukrainy. Rosyjski postęp znacznie spowolnił, ponieważ siły rosyjskie w dalszym ciągu ponoszą straty kadrowe i w coraz większym stopniu polegają na słabo wyszkolonej i słabo wyposażonej piechocie, aby osiągnąć zyski. Siły rosyjskie również przeszły na taktykę infiltracji, aby w 2025 r. zyskać na froncie, ale ostatnio miały trudności z skonsolidowaniem swoich infiltracji, co częściowo umożliwiło ukraińskie kontrataki na południowej Ukrainie w lutym 2026 r. Siły rosyjskie realizują inicjatywę obejmującą cały teatr działań od 2023 r., ale niedawne postępy Ukrainy w kierunku Kupiańska i na południu Ukrainy pokazują, że siły ukraińskie są w stanie przeprowadzić udane kontrataki, osiągając taktycznie znaczące zyski, utrudniając rosyjskie przygotowania do operacji ofensywnych, oraz kwestionowanie inicjatywy pola bitwy w niektórych sektorach.
Kreml próbuje stworzyć fałszywe poczucie pilności, podobno próbując zmusić Ukrainę do oddania nieokupowanej części obwodu donieckiego, której siły rosyjskie okazały się niezdolne do zajęcia pola bitwy. Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski oświadczył 31 marca, że Rosja żąda wycofania sił ukraińskich z pozostałej części obwodu donieckiego w ciągu dwóch miesięcy (prawdopodobnie w odniesieniu do końca maja 2026 r.), w tym z silnie ufortyfikowanego Pasa Twierdzy Ukrainy. Zełenski sugerował, że Kreml próbuje stworzyć wrażenie, że Rosja wkrótce zajmie Donbas i narzuci nowe, ostrzejsze żądania, jeśli Ukraina nie wycofa się z obwodu donieckiego. Rzecznik Kremla Dmitrij Pieskow podobnie stwierdził 31 marca, że Ukraina potrzebuje "każdego rodzaju rozejmu, ponieważ dynamika na froncie nie sprzyja Ukrainie, a siły rosyjskie posuwają się wzdłuż całej linii frontu". Te rosyjskie twierdzenia są fałszywe, ponieważ siły rosyjskie bezskutecznie próbowały przejąć Pas Twierdzy w 2014 i 2022 r., a rosyjski postęp uległ spowolnieniu od początku 2026 r. Siły rosyjskie nie wykazały również zdolności do szybkiego okrążania, penetracji lub w inny sposób zajmowania miast wielkości miast w Pasie Twierdzy.
Optymistyczny obraz perspektyw rosyjskiego pola bitwy przez Kreml stoi w jaskrawym kontraście z niedawną krytyką ze strony prominentnych rosyjskich milblogerów i innych ultranacjonalistycznych głosów przestrzeni informacyjnej, które skarżyły się na niekorzystną sytuację Rosji na polu bitwy.
understandingwar.org