czwartek, 23 czerwca 2016
(...) amerykański badacz rynku oraz psychofizyk Howard Moskowitz -
swoim badanym zaserwował sos do spaghetti
przygotowując wiele różnych jego wersji -
umożliwiło mu to odkrycie
tzw. bliss point czyli punktu rozkoszy -
to odpowiednia proporcja trzech składników:
cukru - soli i tłuszczu - która pozwala
na osiągnięcie takiego stanu w którym posiłek
jest uznawany za tak smaczny jak to tylko możliwe
ale nie pozwala też na pełną satysfakcję
co powoduje że nie przestajemy chcieć więcej i więcej
okazało się że dojście do punktu rozkoszy
wymagało często dodania większej ilości cukru –
nawet do produktów które zazwyczaj mają go niewiele
(...) światowa Organizacja Zdrowia (WHO)
zaleca by każdego dnia spożywać nie więcej
niż 50 g cukru – to około 10 łyżeczek
tvn24.pl
nasza ocena jest ograniczona do efektów dwóch polityk:
zdjęcia restrykcji z przepływu kapitału
pomiędzy granicami państwowymi i konsolidacji
fiskalnej nazywanej czasami polityką cięć (austerity)
ocena tych konkretnych polityk (...)
prowadzi do trzech niepokojących konkluzji -
zyski w znaczeniu zwiększonego wzrostu
są dość trudne do ustalenia
kiedy weźmiemy pod uwagę szerszą grupę państw
koszty w postaci zwiększonych
nierówności są natomiast znaczące -
z kolei rosnące nierówności
uderzają w poziom i zrównoważony wzrost
nawet jeśli wzrost jest wyłącznym
lub głównym celem agendy neoliberalnej
jej zwolennicy muszą zwrócić uwagę na te efekty
forsal.pl
"niemiecki model funkcjonuje tylko dlatego
że inne kraje zadłużają się w dramatyczny sposób
gdyby tego nie robiły nie mielibyśmy
nadwyżki w bilansie płatniczym
a gdyby jeszcze zechciały zejść do zera
z deficytem budżetowym - jak robi to Wolfgang Schäuble -
to światowa gospodarka znalazłaby się w czarnej dziurze
Niemcy są po prostu pasażerem na gapę
który jedzie dzięki ekspansywnej polityce
fiskalnej innych wielkich krajów" –
tak sytuację w wywiadzie dla "Saarbrücker Zeitung"
opisał niedawno prof. Peter Bofinger z Uniwersytetu w Würzburgu
(...) co ciekawe w podobnym duchu
wyraził się Stefan Bielmeier - główny ekonomista DZ Bank -
zrzeszającego ponad 900 banków spółdzielczych
"pozytywny rozwój naszego bilansu płatniczego
przykrywa strukturalne słabości niemieckiej gospodarki
nasze oszczędności inwestowane są za granicą
a za mało wydajemy na inwestycje i konsumpcję w kraju
w ten sposób niewystarczająco wiele robimy
by niemiecka gospodarka sprostała przyszłym wyzwaniom" –
pisał w prestiżowym tygodniku "Wirtschaftswoche"
obserwatorfinansowy.pl
gdy w Pradze - Krakowie - Lwowie - Lubljanie
Budapeszcie - Zagrzebiu - Klużu
czy na odległej Bukowinie – w Czerniowcach lub Suczawie
pijąc dobrą kawę po wiedeńsku w lokalnej kawiarni
dostrzeżemy na ścianie obraz przedstawiający
starszego pana z siwymi bokobrodami
obfitym wąsem - ubranego w turkusowy mundur
i spoglądającego beznamiętnie przed siebie
wiemy że jesteśmy w Europie Środkowej czyli u siebie -
kaiser Franz Josef nolens volens stał się elementem
swoistej środkowoeuropejskiej pop kultury z przełomu XIX i XX wieku -
jeszcze za swego rekordowo długiego panowania (1848-1916)
jeśli akurat nie bywamy w kawiarniach
niezawodnym wyznacznikiem środkowoeuropejskiej
przestrzeni kulturowej będą dworce kolejowe
budowane w oparciu o podobny schemat architektoniczny
tak samo – teatry i inne budynki użyteczności publicznej
będące nierzadko replikami-miniaturami
wiedeńskich majstersztyków architektonicznych (...)
niegdysiejsze istnienie środkowoeuropejskiej Atlantydy
jaką była niewątpliwie C.K. Monarchia
zdradzają tak prozaiczne rzeczy jak konstrukcja kratek ściekowych
czy zwyczaj umieszczania na witrynach sklepów
zdjęć tegorocznych maturzystów
jeśli i to nie wystarcza - kierować musimy się
specyficznym środkowoeuropejskim zapachem
który w przekonaniu czeskiego prozaika Josefa Kroutvora –
stanowi specyficzną mieszaninę zwietrzałego piwa
przejrzanych arbuzów i gotowanej kiszonej kapusty
teologiapolityczna.pl
wtorek, 14 czerwca 2016
Niemcy i Rosję zbliża to że Rosja zapożyczała luteranizm i kalwinizm
także dlatego że rozpoznawała w tym elementy kultury bizantyjskiej
z jej współistotnością wiary i łaski -
oczywiście nie rozumiała że w Niemczech te elementy
zostały zmodyfikowane przez augustynizm i imperium rzymskie
Niemcy też rozpoznają w Rosji jakieś bliskie im elementy - ślady śladów
te kraje są dla siebie jak krzywe zwierciadła
Polski jednak w tym nie ma
była bowiem wierna Rzymowi –
także z powodów politycznych
takiemu jakim go widziała
ta wierność pozostała w dużej mierze na poziomie
rytualizacji przy olbrzymim deficycie teologii
w dużej mierze był to również opór
którego celem było niewejście w orbitę
niemiecką tak długo jak się da
teologiapolityczna.pl
ogólnie rzecz biorąc nie ma tam głodu
najtrudniejsza sytuacja panowała zimą 2014-2015 roku
wtedy ludzie uzależnieni od pomocy społecznej
np. emeryci umierali z głodu -
teraz jest inaczej ale poziom życia w Donbasie drastycznie spada
związki gospodarcze z Ukrainą zostały zerwane
nie ma normalnych związków z Rosją
wszystkim kręci mafia -
na Ukrainę wysyła się pociągi pełne węgla
wszystko odbywa się w jakiejś szarej strefie
za to górnicy i kolejarze nie dostają pieniędzy
cały zysk gromadzony jest przez
odpowiednich ludzi w Kijowie i Doniecku
sytuacja jest koszmarna -
obserwując to co się dzieje można stwierdzić iż Moskwa
zdradziła rosyjską ludność Donbasu
tak pod względem gospodarczym jak i politycznym
w Donbasie rośnie nędza
zwiększa się rozwarstwienie społeczeństwa
pojawiła się grupa nowych oligarchów...
media-w-rosji.blogspot.com
owady jako stworzenia zimnokrwiste nie potrzebują
takiej ilości pokarmu jak zwierzęta stałocieplne
bo nie muszą pozyskiwać energii do ogrzewania ciała -
znaczne różnice widać też m.in. w kwestii
wykorzystywanej w hodowli wody paszy i energii
oraz potrzebnej powierzchni -
do wyprodukowania 1 kg wołowiny potrzeba 10 kg paszy
22 tys. l wody - 275 MJ energii oraz 250 m kw. powierzchni
dla bliższej Polakom wieprzowiny potrzeba odpowiednio
5 kg paszy - 3,5 tys. l wody - 240 MJ energii oraz 60 m kw. powierzchni
natomiast do wyprodukowania kilograma owadów
potrzeba zaledwie 1,7 kg paszy - niecałe 11 l wody
175 MJ energii i 20 m kw. powierzchni (...)
tvn24.pl
piątek, 3 czerwca 2016
panującą w Zjednoczonym Królestwie ignorancję
w kwestiach Unii Europejskiej
pogarszają media interesujące się głównie błahostkami
oraz ich antyunijnie nastawieni właściciele -
wszystkie główne gazety z wyjątkiem
"Guardiana" i popularnego tabloidu "The Mirror"
entuzjastycznie popierają pomysł wyjścia z UE
niestety uprzedzenia nie ograniczają się
do rozważań redaktorów i działu opinii -
wiadomości dotyczące Unii są wypaczane i taki
stan rzeczy trwa od dawna - nawet Alistair Campbell
jeden z niesławnych speców od propagandy za czasów
Tony’ego Blaira był zmuszony powiedzieć
że choć od dłuższego czasu wiedział
że brytyjska prasa znajduje się w godnym pożałowania stanie
to obecny poziom zgorszenia jest szokujący
"z tak ślepej antyunijnej propagandy mogłaby
być dumna radziecka komunistyczna »Prawda«"
forsal.pl
pracoholizm - często uzasadniany panującą
w danej kulturze etyką pracy -
może przerodzić się w pełnoobjawowe psychiczne uzależnienie -
opublikowane właśnie w Norwegii badania w których
wzięło udział ok. 16,5 tys. osób
wykazały że uczestniczące w nich jednostki
cierpiące na pracoholizm są bardziej
niż reszta badanych narażone
na doświadczenie objawów psychiatrycznych -
powadzona przez Cecylie Schodu Andreassen
grupa badaczy z Uniwersytetu Bergen
odnalazła silną korelację pomiędzy pracoholizmem
a takimi zaburzeniami psychicznymi jak ADHD
zaburzenia obsesyjno-kompulsywne
stany lękowe i depresja
forsal.pl
co więcej w tamtych latach brytyjski rynek finansowy
opanowała gorączka spekulacyjna
kursy akcji szły błyskawicznie w górę
a inwestorzy wpłacali pieniądze
na najdziwniejsze przedsięwzięcia
pod Edynburgiem wybudowano np. luksusową mleczarnię
pod Edynburgiem wybudowano np. luksusową mleczarnię
gdzie publiczność mogła podziwiać starannie
wyczyszczone krowy znajdujące się w specjalnie
wybudowanej galerii przykrytej szklaną kopułą
następnie wskazywało się krowę której mleko chciało się nabyć
mleko na oczach nabywcy wlewano do bańki
a potem posłaniec dostarczał je do domu
wszystko to oczywiście kosztowało niemało
ale miało zabezpieczać przed zatruciem i biegunką
lata 1822-25 nazywano później "bańką"
(ang. The Bubble) i pamiętano jako okres
niezwykłego entuzjazmu i prosperity
po którym nastąpił krach i długotrwały kryzys
wyborcza.pl
wyczyszczone krowy znajdujące się w specjalnie
wybudowanej galerii przykrytej szklaną kopułą
następnie wskazywało się krowę której mleko chciało się nabyć
mleko na oczach nabywcy wlewano do bańki
a potem posłaniec dostarczał je do domu
wszystko to oczywiście kosztowało niemało
ale miało zabezpieczać przed zatruciem i biegunką
lata 1822-25 nazywano później "bańką"
(ang. The Bubble) i pamiętano jako okres
niezwykłego entuzjazmu i prosperity
po którym nastąpił krach i długotrwały kryzys
wyborcza.pl
Subskrybuj:
Komentarze (Atom)